Pierwsza wizyta u fizjoterapeuty przede mną, trochę się stresuję czy to boli, co jest normalne na start, a kiedy przerwać i powiedzieć dość
Ból bywa, ale mówimy o dyskomforcie kontrolowanym; na pierwszej wizycie jest wywiad, testy ruchowe, palpacja. Mów o odczuciach w skali 0–10. Jeśli ból ostry, promieniujący, zawroty – stop
Dzięki @fizjoterapeuta, dam znać na skali, trochę uspokoiłeś, boję się igieł i mocnych docisków
u mnie na pierwszym było luz, bardziej gadka i testy, serio nie bolało, dopiero na rozbijaniu łydki było au ale do wytrzymania
Na starcie robię wywiad, potem testy aktywne i pasywne, czasem ULNT1 dla nerwu pośrodkowego, SLUMP przy objawach neuro, PA mobilizacje odcinka lędźwiowego w skali Maitland I–II na ból, III–IV na zakres, punktowo rozluźnianie tkanek i PIR, czasem IASTM; dyskomfort 3–5/10 akceptowalny, ostry, kłujący 7–10 przerywamy, igły tylko za zgodą pacjenta
Nie ma co dramatyzować, jak boli to mówisz i tyle
Mnie najbardziej bolało oddechowo, serio, jak kazali żebra mobilizować, ale efekt po dwóch sesjach był wow
Dzięki @manualna_wroclaw, brzmi technicznie, jeśli przy ULNT1 czuję ciągnięcie do kciuka to mówić czy to normalne rozciąganie nerwu?
Przy ULNT1 typowe jest czucie ciągnięcia po promieniu, ale nie palący ból; informuj o parestezjach, drętwieniu, odbiciu po teście, wtedy zmieniamy sekwencję lub luzujemy szyję
miałem igły i powiem szczerze że bardziej strach niż ból, potem mięsień jakby odpuścił
Pomaga prosta skala ruchu i oddech: wdech nosem, wydech długi przy mobilizacji; zgłoś, gdy pojawi się ból spoczynkowy po wizycie trwający godziny, to znak że bodziec był za mocny
Przy masażu głębokim może szczypać na punktach spustowych, liczymy do pięciu oddechów, potem schodzi, nie ciśniemy na siłę
Po pierwszej sesji możesz czuć tzw. reakcję pozabiegową do 48h. Pomaga zimny okład 10 min i lekki spacer. W odcinku lędźwiowym robię najpierw ASLR i prone instability test, jeśli dodatnie, pracujemy delikatnie segmentalnie
Zależy od osoby, nie każdy musi znosić 7/10, mów wcześniej
Dodam, że na pierwszej wizycie ustala się progi bólu i cel; pracujemy progresywnie, graded exposure, nie ma sensu wierzyć w zasadę im mocniej tym lepiej, tkanki adaptują się stopniowo bezpiecznie i świadomie