Hej, po naderwaniu mięśnia naramiennego wracam do biegania i lekkiej siłowni, bark dalej ciągnie przy odwiedzeniu, macie sprawdzone testy i progresję powrotu?
Zacznij od izometrycznych odwiedzeń w neutralu, 4x30s, monitoruj ból do 3/10, sprawdź też test O’Briena i Hawkinsa, nocny ból? drętwienia w strefie pagonu?
Dzięki @recovery_legnica, nocny ból minimalny, mrowienie brak, izometryki robię przy ścianie, przy 60–90 stopniach ciągle pik, jak to progresować w siłowni?
Objawem uszkodzenia naramiennego bywa ból w izometrycznym odwiedzeniu 30–60°, palpacyjnie bolesny brzuśce przedni/środkowy, wyklucz stożek testem Empty Can i rotatory ER/IR, wykonaj Hawkins-Kennedy oraz czucie nad pagonem (nerw pachowy). Progres: izometryki 5x20–30s, potem ekscentryka w scaption do 60°, następnie koncentryka, IASTM + frikcje poprzeczne, taping Y.
miałam to w zeszłym roku, nie szarżuj bo wróci, serio
Dowoń jeszcze kontrolę łopatki: retrakcja i tyłopochylenie, scaption z gumą lekką, 3x12 bez bólu, unikaj czystego frontu póki impingement dodatni.
Jeśli obrzęk i tkliwość lokalna, fajnie działa deload + krioterapia po treningu 10 min, manualnie lekka trakcja GH i mobilizacja tylnej torebki.
Sprawdź czucie na pagonie i siłę odwiedzenia 0–30°, jeśli zjazd to skanuj nerw pachowy, miałem quadrilateral space u biegacza po siłowni.
ja bym jeszcze dodała taping odciążający, taśma od przyczepów do dystalnych, nie cuduje ale pomaga
Na siłowni zamiast wyciskania nad głowę dawaj landmine press w scaption, ogranicz ROM do bezbolesnego, tempo 3-1-1, 3x8, progres gumą później.
Dorzuciłbym IASTM po bocznej krawędzi naramiennego i delikatne rozluźnianie punktów spustowych, ale bez przesady bo łatwo podrażnić.
Czy USG było? warto ocenić grubość i bliznę, stopień wg I–II–III zmienia timeline powrotu bardzo, bez tego trochę wróżenie z fusów.
Przy powrocie do biegania zwróć uwagę na pracę ramion, unikaj nadmiernego odwiedzenia w fazie zamachu, czasem bark od tego się zaognia.
u mnie pomógł prosty test: izometryczne odwiedzenie w różnych kątach przy ścianie, notowałam ból, potem co tydzień +5°, powolutku ale działa
Wyklucz C5: sprawdź odruch bicepsa, czucie boczne ramię, Spurling, jeśli objawy szyjne to bark będzie wtórnie spięty i leczenie lokalne mało skuteczne.
Daj też test bolesnego łuku 60–120°, jeśli dodatni, pracuj pod łukiem, dużo Y/T/W z małym obciążeniem i kontrolą łopatki.
Jak biegać to na starcie skróć dystans o 30–40% i unikaj podbiegów, ramiona luźno, po treningu 5 min izometryki barku w neutralu.
Szybka uwaga: landmine super, ale pilnuj żeby nie iść w czyste czołówki, trzymać tor w skosie, wtedy naramienny nie dostaje tak mocno.
jeśli masz ból przy spaniu na boku to zmień poduszkę i podłóż wałek pod ramię, śmieszny tip ale u mnie zmienił noc
Próg bólu trzymaj do 3/10 podczas ćwiczeń, jak rośnie do 5/10 następnego dnia to cofnij obciążenie o 10–20%, zwykła autoregulacja działa.