Reedukacja nawyków toaletowych – proste wskazówki dla pacjentek.

Pacjentki, podstawy są proste: nie siusiajcie na zapas, nie wstrzymujcie oddechu, nie parcie na kibelku; przy wypróżnianiu podnóżek pod stopy, spokojny wydech przez usta, rozluźniona szczęka, płyny równomiernie, mniej kofeiny, sygnał parcia wygaszamy oddechem i krótkimi zaciskami.

36 polubień

Jaki odstęp między wizytami w toalecie uznajecie za zdrowy i co z nocnym wstawaniem?

7 polubień

@prostrong_pl celuj w 2,5–3 h za dnia; raz w nocy bywa ok, ogranicz płyny 2 h przed snem, wyjątki: ciąża, diuretyki, infekcja.

9 polubień

to co z siusianiem przed wyjściem, bo boję się przecieków i potem panika.

9 polubień

Jednorazowo przed długą trasą spoko, ale nawykowo nie; gdy ciągnie, zatrzymaj się, 3 szybkie delikatne zaciski krocza, spokojny wydech nosem, odczekaj falę i dopiero idź, głowa zajęta czymś innym, to naprawdę działa.

13 polubień

serio, to przecież zdrowy rozsądek, po co wątek

8 polubień

Propozycja protokołu: 3 dni dzienniczek mikcji, potem mikcje co 2–3 h, bez sikania na zapas; przy parciu sekwencja: 3 szybkie napnij-rozluźnij, nosowy wdech, długi wydech przez usta, napnij pośladki, odczekaj aż fala minie; kał: podnóżek 20 cm, kolana wyżej, łokcie na udach, kołysz miednicą, wydech jak syczenie sss; testuj The Knack przy kaszlu; czerwone flagi: ból, pieczenie, krew → lekarz.

11 polubień

u mnie pomogł taboret pod nogi, serio

1 polubienie

Dorzucę: nie wisimy nad deską, bo napinasz dno i blokujesz mikcję; docelowo Bristol 3–4, przed kaszlem The Knack, a jak jest parcie na stolec to kołysz miednicą zamiast ciśnięcia.

1 polubienie

Mam 48 lat i wstaję 3 razy każdej nocy, piję dużo herbaty, to normalne czy już przesada i trzeba coś zmienić?

4 polubienia

@danuta1974 trzy razy to sporo; ogranicz herbaty wieczorem, sprawdź badanie moczu i cukier, jeśli stale 2+ razy to skonsultuj uroginekologa, na próbę odstaw też kofeinę na tydzień.

14 polubień

Do wypróżnień polecam kolana wyżej, łokcie na uda i delikatne kołysanie miednicą.

15 polubień

a soki z pomarańczy robią różnice dla pęcherza

10 polubień

Często drażnią: cytrusy, cola, energetyki, alkohol; najbezpieczniej woda, zioła, i nie popijaj litra na raz, tylko małe porcje, wieczorem ogranicz.

4 polubienia

Trening pęcherza rób stopniowo: jeśli teraz wytrzymujesz godzinę, dokładaj po 10–15 minut co kilka dni, ale bez bólu czy pieczenia; w pracy ustaw dyskretny alarm, to pomaga trzymać plan, na początku i ustal realne cele.

15 polubień

dzięki, spróbuję tych szybkich zacisków i oddechu jak mnie przypili na mieście też

10 polubień

@marianna74 super, pamiętaj też by iść dopiero gdy parcie osłabnie, nie w szczycie.

8 polubień

U ciężarnych zasada jest łagodniejsza: nie przeciągamy nadmiernie przerw, oddychamy spokojnie, podpórka pod stopy przy wypróżnianiu obowiązkowo i zero dźwigania na bezdechu.

9 polubień

Po porodzie myliłam ćwiczenia z przerywaniem strumienia, nie róbcie tak; ćwicz osobno na sucho, a w toalecie strumień płynny, broda luźna, brzuch miękki, żadnego pchania, serio to zmienia komfort i plecy oparte, stopy stabilnie, czasem nawet lekki syczący wydech pomaga.

10 polubień

Do kaszlu i kichania ucz pacjentki The Knack, plus wydech ssss, mniej przecieków od ręki.

5 polubień