Cześć, ktoś ogarnie krok po kroku rehabilitacja powypadkowa przez ZUS? jakie druki, kto wystawia wniosek, ile się czeka, i czy można wybrać ośrodek samodzielnie po decyzji?
Lekarz POZ albo specjalista składa wniosek do ZUS o rehabilitację w ramach prewencji rentowej, dołącz aktualne badania; orzecznik kwalifikuje, dostajesz skierowanie na 24 dni, zwrot za dojazd, zwykle 2–3 miesiące oczekiwania.
Dzięki @mariuszdudek, a jeśli już jestem po zabiegach prywatnie, to ZUS coś zwraca czy tylko te turnusy w ośrodku wchodzą w grę, bo terminy mnie trochę przerażają
Proceduralnie zwrotu za prywatne raczej nie ma, ZUS kieruje do własnych ośrodków. Merytorycznie po wypadku oceniaj funkcję: TUG, 5xSTS, SLR i test slump, zakres goniometrem, siłę wg Lovetta, czucie dermatomów. Terapia: izometria w bólu, neuromobilizacje, trakcje Maitland I–II, ćwiczenia core bird-dog/dead bug, dzienniczek bólu NPRS, ODI do dokumentacji i kontrola chodu
u mnie czekali 4 miesiace na kwalifikacje, zero info a potem nagle sms i termin za tydzien, serio chaos
ZUS prewencja to nie to samo co NFZ: tu potrzebny wniosek lekarski, groźba niezdolności do pracy, orzecznik decyduje. Po wypadku przy pracy pilnuj protokołu powypadkowego, bo bez tego świadczenia wypadkowe mogą się posypać.
Nie demonizujcie, w Krakowie szło sprawnie, 6 tygodni od wniosku do wyjazdu. Ale tak, telefony do ZUS działają różnie, trzeba dopytywać i donosić papiery jak poproszą.
Dzięki @jointtherapy_pl, te skale NPRS i ODI wystarczą dla papierologii, czy jeszcze coś dorzucać do teczki dla orzecznika, np. zdjęcia RTG albo opisy USG od ortopedy?
Jak odmówią, składasz sprzeciw od orzeczenia w 14 dni, najlepiej z nowym zaświadczeniem lekarskim i świeżymi wynikami. U mnie po sprzeciwie komisja przyznała turnus bez gadania.
NFZ to inna bajka, refundacje zabiegów prywatnych nie przechodzą.