Szukam stołu do terapii manualnej, jakie wymiary się sprawdzają w praktyce, szerokość 60/65/70, długość, zakres wysokości, 2- czy 3-sekcyjny?
Do manualnej najlepiej blat 190–200 cm długości, 65–70 cm szerokości, wysokość regulowana 48–95 cm; do PA wg Maitlanda w T/L ustawiam blat tak, by przy nacisku piętą dłoni łokieć był zgięty ok. 20–30°, do trakcji C0–C2 przydaje się wąska głowica z regulacją i otworem; do ULNT1 i depresji łopatki wygodniej na 60–65 cm; pianka 5–6 cm, twardość średnia; udźwig 200 kg; kółka z hamulcem
Dzięki @healing_manual_pl, bardziej iść w 65 czy 70 przy pacjentach 100+ kg i pracy barku?
U mnie 195x70, zakres 50–90 cm, 3-sekcje, do barku i biodra super, do lędźwi też daje radę.
Mam 190x65, hydraulika, głowica wąska 30 cm, otwór plus poduszka, do pacjentek po mastektomii węższy blat lepszy przy manualnej pracy łopatki.
Szerokość 70 bywa wygodna dla pacjenta, ale do MWM na stawie skokowym i mobilizacji żeber wolę 60–65, łatwiej podejść i utrzymać kontakt.
kurde 55 cm miałem kiedyś i to była męka dla nadgarstków
Do PA centralnych/UPA w odcinkach Th/L ustawiam blat na wysokość kolca biodrowego przedniego górnego minus ~5 cm, dla technik trakcyjnych LS ustawiam niżej, tak by móc użyć pasów; wąska głowica pomaga przy rotacjach C; szerokość 65 złoty środek.
Zwróć uwagę na twardość pianki, za miękka utrudnia stabilizację przy mobilizacjach, 40 kg/m³ i 5–6 cm grubości u mnie działa najlepiej.
Przy sportowcach waga bywa duża, 70 cm szerokości i udźwig 200 kg minimum.
Na terapię blizn i tkanki podskórnej wolę 60–65, ale gdy robisz dłuższy izometryczny stretching biodra pacjentom XXL, 70 bywa bezpieczniej i stabilniej.
Wysokość minimalna jest kluczowa, jeśli masz pacjentów neurologicznych i transfer z wózka, schodziłbym do 46–48 cm i pedał nożny.
Sprawdź stabilność przy blokadzie kół, tani wózek potrafi pływać przy thrust
tapicerka w kolorze ciemnym lepiej znosi maści, ale ważniejsze są szwy i łatwe czyszczenie, szerszy blat dłużej schnie po dezynfekcji
2-sekcje wystarczą do manualnej, czy warto dopłacać do 3-sekcji z łamaną głowicą?
@artur_2004 3-sekcja daje lepsze ustawienie zgięciowe/wyprostne odc. szyjnego i piersiowego, łatwiej też o deload kończyn dolnych przy pracy z powięzią.
Nie patrz tylko na wymiary, sprawdź realny udźwig roboczy i gwarancję siłowników, min. 5 lat, bo części kosztują.
Dopilnuj, by szczelina między sekcjami nie wpadała pod kolce biodrowe, przy dłuższym PIR biodra pacjent marudzi, lepsza węższa przerwa.
ceny z kosmosu, ale serio nie bierz najtanszego, skrzypi i gibie sie przy PA
Sterowanie z obu stron blatu to zbawienie, nie musisz obchodzić stołu, nożne listwy lub pilot ręczny po obu stronach.