Szukam sprawdzonych protokołów IMT dla sportowców wyczynowych: procent MIP na start, liczba oddechów, częstotliwość tygodniowa, progresja i taper przed zawodami, plus weryfikacja efektów.
Startuję od 30–40% MIP, 2x dziennie po 30 oddechów na urządzeniu progowym, co 3–4 dni +5% do RPE 6–7; co tydzień re-test MIP/SNIP, ostatnie 5–7 dni taper 30–40%, warm-up 2x15 na 40% przed sesją.
@rehabspecialist_pl dzięki, mamy POWERbreathe K5, MIP wyjściowo 135 cmH2O u kolarzy; trzymasz przerwę między seriami czy ciągiem 30 oddechów, i jak monitorujesz technikę?
Robię 30 ciągiem, ale z metronomem 10–12 oddechów/min, nosoklip i postawa wysoka; patrzę na paradoksalne wciąganie żeber, uczę brzuch wyprzedzać klatę.
uważajcie na zawroty na początku lepiej siąść i robić wolniej serio
Na boisku widać spadek wentylacji przy tej samej prędkości; robię SNIP i MIP 2-punktowo, zwiększam obciążenie o 5–10% jeśli RPE <6.
Szczerze, gadżety dla bogatych klubów; normalny trening oddechu też robi robotę, bez elektroniki.
@grzegorz1967 rozumiem, ale meta-analizy u wyczynowych pokazują poprawę czasu do wyczerpania i mniejsze duszenie; chcę to zrobić sensownie, nie tylko dmuchać dla zasady.
U pływaków działa fajnie jako rozgrzewka specyficzna: 2x15 na 40% MIP przed wejściem do wody, potem główna jednostka idzie lżej przy podobnym tempie.
Jeśli ktoś ma skurcze oskrzeli po wysiłku, daję dłuższe przerwy i mniejsze obciążenie na start.
Plan mikrocyklu: 2 tygodnie progres co sesję, potem 2 tygodnie utrzymanie, tydzień taper; dni 1,2,4,6 praca, 3,5 lżejsze lub off.
Zadbajcie też o ruchomość żeber i odcinka piersiowego, bez tego oddech będzie płytki mimo urządzeń w treningu regularnie.
Pomiar MIP: siedząco, klips na nos, z RV szybki i maksymalny wdech 1–2 s przeciw oporowi, 5–8 prób co 30 s, akceptuję 3 najbliższe wartości w 10% i biorę najwyższą.
U wioślarzy najbardziej czuć zysk na końcówce wyścigu, mniej pali w płucach serio zaskoczyło mnie to.
Uważajcie na ból żuchwy od ustnika, czasem zmiana nasadki miększej załatwia temat u sprinterów miałem przykład.
Robimy IMT w przerwie obiadowej w klubie, 10 minut, chłopaki łatwiej akceptują kiedy to wplecione w grafik już nałóg.
Dorzucam ćwiczenia koordynacji oddechu z bracingiem: 3 oddechy przeponowe, potem wydech z napięciem poprzecznego, uczę zsynchronizować z krokiem lub pchnięciem ciężaru na boisku stopniowo bez bólu.
U dziewczyn lepiej wchodzi po treningu technicznym niż siłowym, mniej zmęczenia i lepsza koncentracja na oddechu zdecydowanie wieczorem.
Prosto: 2x dziennie 30 oddechów, start 40% MIP, co 3 dni +5%, raz w tygodniu pomiar, ostatni tydzień zejście.
Ktoś testował balonik albo PEP jako tańszą alternatywę do progowych? Efekt podobny czy słabszy w praktyce.